Zgodnie z przewidywaniami niewiele pisałem tu przez ostatni rok, chociaż pod koniec grudnia udało się przynajmniej nadrobić rzeczy najważniejsze, czyli teksty o płytach, które weszły do mojego top 10. Nie obiecuję, że nadrobię też całe top 25. Właściwie to nawet jestem pewny, że tego nie zrobię, chyba że w postaci kilku zbiorczych tekstów, choć i o to może być trudno. Zobaczymy... Zanim nowy rok na dobre rozkręci się płytowo, może coś jeszcze się tu pojawi, ale to będzie zależało od tylu różnych rzeczy, że nie ma sensu bawić się w przewidywania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sean lennon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sean lennon. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 stycznia 2025
poniedziałek, 25 marca 2024
Sean Ono Lennon - Asterisms [2024]
W zeszłym roku zaczęły się wreszcie pojawiać pierwsze
informacje o tym, że powstaje nowa płyta formacji The Claypool Lennon Delirium.
Album poprzedni, South of Reality, to moja płyta roku 2019, nie muszę
więc chyba pisać, jak bardzo czekam na trzeci krążek tego zespołu. No to sobie
jeszcze poczekam, ale na osłodę mamy nowy solowy album Seana Lennona. Album, na
który zupełnie nie czekałem, bo nie miałem pojęcia, że powstaje, ale który od
pierwszego odsłuchu mocno mnie oczarował. Nie spodziewajcie się jednak klimatu
płyt nagranych z Lesem Claypoolem. Nowy, pierwszy od wielu lat solowy krążek
syna Johna i Yoko (pomijając soundtracki) to rzecz z nieco innej muzycznej
bajki niż jego dotychczasowe dokonania.
środa, 6 marca 2019
The Claypool Lennon Delirium - South of Reality [2019]
Les Claypool to jeden z
największych kosmitów w świecie rocka, ale też niewątpliwie jeden z najbardziej
cenionych w branży basistów. Znany przede wszystkim jako właśnie basista i
wokalista eksperymentalnej grupy Primus, która w swojej muzyce łączy elementy
rocka progresywnego, funku, rocka alternatywnego czy muzyki awangardowej. Swego
czasu nie wybrany na następcę Cliffa Burtona w Metallice, bo był wedle samych
muzyków grupy „za dobry”, ma na koncie współpracę z takimi artystami jak Tom
Waits, Alex Lifeson, Jerry Cantrell, Adrian Belew czy Gov’t Mule. No i z
Metalliką, bo przecież pojawił się jako jeden z przyjaciół grupy w coverze Tuesday’s Gone. Sean Lennon, z tych
Lennonów… Urodzony w 1975 roku syn Johna Lennona i Yoko Ono to muzyk,
kompozytor, autor muzyki filmowej, producent i aktor. Ma na koncie m.in. występ
w filmie Moonwalker, dwa albumy
solowe, był też członkiem reaktywowanej w XXI wieku grupy Plastik Ono Band,
dowodzonej przez jego matkę. Na szczęście talent muzyczny odziedziczył
zdecydowanie po ojcu, podobnie zresztą jak głos. Od 2015 roku ci dwaj panowie
tworzą wspólnie grupę The Claypool Lennon Delirium. W 2016 roku wydali pierwszą
płytę, w 2017 roku wypuścili Ep-kę z coverami, na której znalazły się m.in.
nagrania Pink Floyd, The Who i King Crimson, zaś pod koniec lutego ukazał się
drugi duży album formacji, zatytułowany South
of Reality.
Etykiety:
2019,
acid rock,
best of 2019,
les claypool,
primus,
progressive rock,
psychedelic rock,
recenzja,
sean lennon,
south of reality,
the claypool lennon delirium
Subskrybuj:
Posty (Atom)


