piątek, 28 grudnia 2018

Gӧsta Berlings Saga - Et Ex [2018]


Szwedzki zespół Gӧsta Berlings Saga poznałem kilka miesięcy temu, gdy przez przypadek trafiłem na jedno z nagrań z ich czwartej płyty, wydanej w 2016 roku Sersophane. Widziałem też wtedy zapowiedź krążka numer pięć, więc spisałem sobie tę informację, ale jakoś tak zebranie się do odsłuchu tej nowej płyty zajmowało bardzo dużo czasu. Za dużo. Wiedziałem to już po pierwszych kilku minutach Et Ex. Błąd naprawiam także na blogu, bo nie wyobrażam sobie, by tekstu o tej płycie miało zabraknąć w tym miejscu. Wciąż nie znam zupełnie pierwszych trzech wydawnictw zespołu, ale i na nie na pewno przyjdzie czas, bo to, co grupa ze Szwecji prezentuje w 2018 roku, jest po prostu zbyt dobre, żeby te starsze nagrania ignorować.

ET Ex to trwająca ponad trzy kwadranse muzyczna podróż, w trakcie której doświadczamy zarówno pięknych dźwiękowych pejzaży, jak i zapierających dech w piersi monumentalnych motywów, jak i wreszcie mroku, chłodu i niepokoju. Bo kraina, po której wraz z zespołem podróżujemy, z pewnością nie jest piękna, słoneczna i sielska. To przestrzeń, która robi wrażenie, czasami przytłacza swoim ogromem, innym razem zachwyca harmonią, ale potrafi też zwodzić, hipnotyzować i mamić, by wciągnąć odwiedzającego w śmiertelną pułapkę. Tak to właśnie widzę, gdy słucham tej płyty. A przy tym, mimo różnych odcieni muzycznych i nastrojów, album jest niezwykle spójny stylistycznie. I choć można oczywiście słuchać pojedynczych kompozycji, polecam odsłuch całości. Najlepiej po wcześniejszym wyłączeniu przeszkadzaczy (telewizor, komórka, dzieci…). Zachwyca piękna, ciepła melodyka Veras tema i niemal przebojowego jak na te klimaty, zdominowanego przez kosmiczne dźwięki Square 5, wybudza mocne i mroczne The Shortcomings of Efficiency, w którym pojawia się nawet pod koniec wokal, oraz wielowątkowe, niespokojne Capercaillie Lammergeyer Cassowary & Repeat z kapitalną partią organów rodem z przedwojennych filmów grozy pod koniec. Podniosłym, filmowym klimatem zaskakuje Artifacts, uspokaja akustyczna miniaturka Brus från stan, zaś Fundament podsuwa nam ścieżkę dźwiękową do scen ataku Pi i Sigmy z Matplanety na plan zdjęciowy programu Kwant (młodszym niż ja polecam Wikipedię lub Google).

Druga płyta Gӧsta Berlings Saga to klasyczny przykład albumu, który z niewytłumaczalnych przyczyn spędził ładnych kilka miesięcy na liście krążków oczekujących na odsłuch, choć powinien zostać przesłuchany natychmiast. Tak się czasem zdarza. Ale nie ma tego złego… Dzięki temu spóźnieniu mam kapitalną niespodziankę pod koniec roku. Et Ex to z pewnością jedna z najciekawszych płyt 2018 roku, album, który ma szansę na bardzo długo zostać z tymi, którzy się nim teraz zachwycą, bo to niezwykle intrygująca i nietuzinkowa muzyka, wywołująca w głowie słuchacza wiele barwnych, choć czasem też mrocznych i nieprzyjemnych obrazów.

1. Veras tema (3:37)
2. The Shortcomings of Efficiency (7:41)
3. Square 5 (7:02)
4. Over and Out (4:36)
5. Artifacts (5:56)
6. Capercaillie Lammergeyer Cassowary & Repeat (6:58)
7. Brus från stan (1:36)
8. Fundament (9:59) 



--
Zapraszam na prowadzone przeze mnie audycje Lepszy Punkt Słyszenia oraz Purple FM w radiu Rock Serwis FM w każdy piątek o 21 i sobotę o 19
http://rockserwis.fm
http://facebook.com/lepszypunktslyszenia - profil audycji
http://facebook.com/groups/rockserwisfm - tu można porozmawiać ze mną oraz z innymi słuchaczami w trakcie audycji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz