Wbrew pozorom Atsuko Chiba to nie genialny japoński
pianista i zwycięzca Konkursu Chopinowskiego. To nazwa kwintetu rockowego z…
Kanady. A konkretnie z Montrealu. Działają już od kilkunastu lat i w tym roku
wydali swój trzeci album o intrygującym tytule Water, It Feels Like It’s
Growing, oraz niezwykle ciekawej okładce, która od razu zwróciła moją
uwagę. Nie słyszałem wcześniej ani sekundy z ich dorobku, nie mam więc pojęcia,
jak brzmieli na poprzednich albumach, ale jeśli są one choć w połowie tak
dobre, jak ten nowy, muszę koniecznie nadrobić zaległości, bo nowe dzieło
Kanadyjczyków, mimo mało przebojowego charakteru, przebojem wdarło się do mojej
tegorocznej czołówki.
