Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black mirrors. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black mirrors. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Uzupełnianie zaległości 2022 - część 3

To już ostatnia część nadrabiania blogowych zaległości – ostatnia porcja ciekawych płyt, o których należało wspomnieć, a nie miałem czasu napisać. Oczywiście płyt wartych uwagi wydano w zeszłym roku więcej, ale w którymś momencie muszę postawić grubą kreskę i przejść już ostatecznie do albumów nowych, bo tych już też kilka czeka na własne wpisy. Kolejność alfabetyczna.


środa, 7 listopada 2018

Black Mirrors - Look into the Black Mirror [2018]


Belgijska formacja Black Mirrors odwiedziła niedawno nasz kraj, supportując bardziej znanych kolegów (i koleżankę) z The Vintage Caravan i Wucan. Niestety podzielili los wielu supportów na średnio sprzedających się koncertach – początek ich występu widziało kilkanaście osób. Ale już gdzieś tak od połowy koncertu sytuacja się zmieniała. Nie tylko za sprawą coraz bliższego pojawienia się na scenie ich bardziej znanych kompanów, ale także dlatego, że ludziom błąkającym się jeszcze przed klubem podobało się to, co słyszeli z oddali. Nic dziwnego. Black Mirrors to prawdziwy ogień na scenie. Czwórka młodych muzyków, na czele których stoi rockowa buntowniczka – Marcella Di Troia. Miałem zresztą wrażenie, że wokalistka trochę zdominowała resztę nie tylko swoim wyglądem, ale i głosem. Na płycie ciężar dźwiga cała czwórka i sprawdza się to lepiej.