Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dark jazz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dark jazz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2020

Bohren & der Club of Gore - Patchouli Blue [2020]


Patchouli Blue to pierwszy od sześciu lat, a dziewiąty ogółem album niemieckiej formacji Bohren & der Club of Gore. Nie znam tego, co robili wcześniej. Trafiłem na nich zupełnie przypadkiem, odsłuchując zawartość wielkiej paczki z nowymi płytami, która trafiła do mnie na początku lutego. Gatunek „dark jazz/dark ambient” w połączeniu z ciekawą okładką sprawiły, że poczułem pewną ekscytację tuż przed odpaleniem pierwszego nagrania. Miałem przeczucie, że będzie to coś, co może przypaść mi do gustu, i choć nie do końca przewidziałem, czego dokładnie będę słuchać, moje ogólne przewidywania się sprawdziły. Patchouli Blue to niezwykła muzyczna opowieść.

czwartek, 19 września 2019

The Blood Moon Howlers - Mad Man's Ruse [2019]


Mad Man’s Ruse to pierwszy krążek kalifornijskiej formacji The Blood Moon Howlers. Trio, które – co można wywnioskować ze zdjęć – z czasem przerodziło się w kwartet, powstało w 2017 roku i miało już na koncie dwie EP-ki. Przyszła pora na zupełnie nowy materiał, który wypełnił pierwszy pełnowymiarowy album. Pierwsze skojarzenia? Black Mountain, choć być może dlatego, że w grupie jest dwoje wokalistów, a muzyka zespołu często łączy melodyjne, bluesowe lub rockowe motywy z psychodelią. Twórczość zespołu jest jednak przede wszystkim niezwykle różnorodna, co bardzo dobrze wpływa na jakość materiału zawartego na debiucie.