Wbrew pozorom formacja
Hashashashin nie pochodzi z Bliskiego Wschodu, a z południowego-wschodu i to
niezwykle odległego, bo z Australii. Instrumentalne trio powstało w Sydney i
niedawno wypuściło swój drugi krążek (choć pierwszy długością w zasadzie
balansuje na granicy między EP-ką, a LP) – album zatytułowany Badakhshan. Jeśli chodzi o pochodzenie
formacji to nazwa i tytuł płyty (oraz kompozycji) mogą być mylące, ale już o
samej muzyce zawartej na wydawnictwie mówią całkiem sporo, bo jest ono
wypełnione klimatami psychodelii z mocno bliskowschodnim posmakiem.
