Ale jak to? Brodka tutaj? Obok
stoner rocka, progresji, metalu i psychodelii? No tak, ale kto powiedział, że
to blog poświęcony wyłącznie ciężkim dźwiękom. Z racji moich muzycznych
zainteresowań taka muzyka tu dominuje, ale jak tu nie zapuścić się na chwilę w
świat muzycznego mainstreamu, kiedy jedna z najciekawszych na naszym rynku
reprezentantek tego świata wydaje właśnie po kilku latach milczenia nowy album,
który jest wychwalany przez niemal wszystkich recenzentów i w dodatku… jak
najbardziej słusznie. Doczekaliśmy chwili, kiedy w naszym kraju promuje się z
taką zawziętością album naprawdę dobry. Należy to uczcić. Czasami trzeba się
dać ponieść temu prądowi i nie walczyć z nim zbyt mocno. „Come to the dark
side, we have cookies!”. W tym przypadku czynię to z dużą przyjemnością.
