Oblivious to formacja ze Szwecji,
która – jak to zazwyczaj współczesne formacje ze Szwecji – kapitalnie radzi
sobie z graniem w stylu, w którym podobno nikt już dzisiaj nie gra (takie
opinie mogą oczywiście wygłaszać wyłącznie nieszczęśnicy, którzy słuchają
jedynie tego, co serwują komercyjne stacje radiowe, no ale sami są sobie winni,
więc nie poświęcajmy im więcej miejsca…). Tu nie ma polerki brzmienia, choć
jest momentami chwytliwie i wręcz przebojowo. Jest za to klasyczne, melodyjne
riffowanie oraz opieranie kompozycji zarówno na instrumentalnych pojedynkach,
jak i na nośnych refrenach, które z łatwością wpadają do głowy. To płyta raczej
z tych, które może i nie olśnią i nie trafią do czołówek zestawień ulubionych krążków
danego roku, ale z pewnością wzbudzą wiele pozytywnych emocji u fanów
klasycznego rockowego grania.
