Pokazywanie postów oznaczonych etykietą electric moon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą electric moon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 czerwca 2017

Electric Moon - Stardust Rituals [2017]



Niemieckie trio Electric Moon w ostatnich latach niespecjalnie rozpieszczało swoich fanów nowymi wydawnictwami studyjnymi. Owszem, pojawiało się dużo koncertówek, projektów pobocznych, reedycji i innych ustrojstw, ale ostatnim w pełni samodzielnym studyjnym albumem grupy było The Doomsday Machine z 2011 roku. Wygląda na to, że formacja bardziej wierzy w siłę koncertowego grania i w ten właśnie sposób woli prezentować swoje świeże kompozycje. Nie znam historii tego zespołu aż tak dobrze, żeby wyrokować jakie były przyczyny tej posuchy w temacie wydawnictw studyjnych, ale mamy rok 2017 i Electric Moon w końcu dają nam trochę nowej muzyki studyjnej w formie płyty Stardust Rituals. Trochę czyli trzy kwadranse podzielone w taki sposób, że strona pierwsza wydania winylowego składa się z trzech numerów (w tym dwóch dość mocno rozbudowanych), a stronę B w całości zajmuje 23-minutowy kolos.