Pokazywanie postów oznaczonych etykietą his masters voice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą his masters voice. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 stycznia 2018

His Masters Voice - The Devil's Blues - s/t [2017]



O tym, że australijska scena rockowa – zwłaszcza rejony stonerowe, doomowe i psychodeliczne – ma się świetnie, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Na blogu wielokrotnie opisywałem płyty zespołów z tamtego rejonu świata i trzeba przyznać, że tamtejsi muzycy znaleźli swoją niszę, w której starają się robić ciekawe rzeczy. Ale po sąsiedzku także nie próżnują. Grupa His Masters Voice – The Devil’s Blues (w dalszej części będę używał pierwszego członu) pochodzi z Nowej Zelandii. W 2014 roku wypuściła swoją pierwszą EP-kę zatytułowaną Possession. EP-ka numer dwa – Save My Soul – ukazała się w 2016 roku. Końcówka zeszłego roku to z jednej strony wydanie EP-ki numer trzy, z drugiej zaś pierwsze dłuższe wydawnictwo – His Masters Voice – The Devil’s Blues – będące zbiorem nagrań z dwóch pierwszych małych płyt.