Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post-metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post-metal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 czerwca 2017

Junius - Eternal Rituals for the Accretion of Light [2017]



Junius to grupa z Bostonu, która wydała niedawno swój trzeci duży album. Ich muzyka łączy post-rocka, post-metal, metal progresywny, psychodelię i sludge. Mieszanka to dość osobliwa i niełatwa w odbiorze. Doświadczenie muzyków jest jednak znacznie większe, niż wskazywałaby liczba wydanych dużych płyt. Mają na koncie sporo EP-ek i splitów, choć zdecydowana większość pojawiła się w poprzedniej dekadzie. Od albumu numer dwa też już trochę minęło, bo krążek Reports from the Threshold of Death ukazał się w 2011 roku. Lubujący się w długich, trudnych do zapamiętania tytułach albumów panowie wracają wydawnictwem zatytułowanym Eternal Rituals for the Accretion of Light.

piątek, 16 czerwca 2017

Sólstafir - Berdreyminn [2017]



Niedawno grupa Ulver wydała swój nowy album, na którym wykonała kolejną stylistyczną woltę, tym razem czerpiąc garściami z muzyki elektronicznej, nowofalowej, a nawet synthpopowej lat 80. Teoretycznie krok dość zaskakujący jak na formację, która zaczynała od naprawdę ciężkiego metalu, ale fani tego zespołu już od dawna wiedzą, że z grupą Ulver nie ma sensu do czegokolwiek się przyzwyczajać, bo panowie lubią mieszać mocno i często. Sólstafir to kolejna formacja z północy Europy, która z biegiem lat stopniowo zmieniała swoje brzmienie, tracąc niewątpliwie po drodze część fanów, ale zdobywając jednocześnie wielu nowych, którym wcześniejsze brzmienie niekoniecznie musiało odpowiadać. Przeszli długą drogę od black metalu i viking metalu przez progresję i post-rock/post-metal, aż dotarli do chwili obecnej – płyta Berdreyminn to mieszanka brzmień zawartych na poprzednich kilku albumach formacji, ale także – jak w przypadku zespołu Ulver – zahaczająca momentami o przebojową muzykę nowofalową czy nawet synthpopową. Czy to się przyjmie? Mam wrażenie, że wśród sporego procenta fanów już się przyjęło, choć nie do końca przekłada się to na moją opinię o tym albumie.

piątek, 26 maja 2017

PH - Eternal Hayden [2017]



PH to formacja z Finlandii, która do tej pory funkcjonowała i wydawała płyty (trzy) pod szyldem Mr. Peter Hayden. Płyty niełatwe w odbiorze, skierowane raczej do dość wąskiej grupy słuchaczy lubiących gęste, przytłaczające post-metalowe brzmienia z dużą dozą cholernie ciężkiej psychodelii. Być może panowie poczuli z czasem, że formuła już się wyczerpuje, bo po coraz dłuższych i mniej przystępnych płytach postanowili nie tylko wydać album dużo skromniejszy objętościowo, ale także oznaczony szyldem PH, który do tej pory pojawiał się jako logo grupy podczas koncertów. A zatem nowy początek. No, tak prawie, bo zarówno tytułem płyty, jak i pierwszym na niej numerem Finowie jednak wracają do swojej niezbyt odległej przeszłości.

środa, 8 marca 2017

Exquirla - Para Quienes Aún Viven [2017]



Sądząc po zdjęciach muzyków, które można znaleźć w Internecie, hiszpańska formacja Exquirla nie składa się z nowicjuszy. Może daleko panom muzykom do statusu dinozaurów, ale nastolatkami niewątpliwie też już od dawna nie są, co każe mi podejrzewać, że grali już wcześniej w różnych innych zespołach, zanim narodził się pomysł na formację Exquirla, bo ten band dopiero debiutuje płytą Para Quienes Aún Viven. Mamy więc do czynienia niby z debiutem, ale zapewne tylko pozornym. To zresztą słychać, bo to wydawnictwo brzmi jak twór ludzi, którzy doskonale wiedzą czego chcą i jak to osiągnąć. Szybkie sprawdzenie informacji w kilku miejscach wszechinternetów potwierdza – czterech z pięciu panów (instrumentaliści), którzy tworzą formację Exquirla, gra także razem w zespole Toundra. Grupa ta wydała w sumie cztery albumy, a teraz postanowiła podjąć „na boku” współpracę z wokalistą o pseudonimie Niño de Elche i owoc tej współpracy wydać właśnie pod szyldem Exquirla.