Nie jest to z pewnością
najszybciej wydana płyta w historii ludzkości. Ostatnie dzieło szwedzkich
pacjentów zakładu psychiatrycznego sprytnie udających muzyków (na pewno tak jest!)
ukazało się w 2012 roku i odnosiłem już nawet wrażenie, że dalszego ciągu
możemy się nie doczekać (przenieśli ich na oddział o większym rygorze?). A
jednak jakiś czas temu grupa zaczęła wspominać, że może pod koniec roku… Mamy
koniec roku i jest też płyta (uczcie się, Toole!). Pacifisticuffs to jak zwykle porąbany tytuł, porąbana okładka (no
dobrze, mniej niż poprzednia) i porąbana muzyka. 44 minuty muzycznego
szaleństwa, do którego ekipa ze Sztokholmu dawno już przyzwyczaiła swoich
słuchaczy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychedelic metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychedelic metal. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 grudnia 2017
piątek, 26 maja 2017
PH - Eternal Hayden [2017]
PH to formacja z Finlandii, która
do tej pory funkcjonowała i wydawała płyty (trzy) pod szyldem Mr. Peter Hayden.
Płyty niełatwe w odbiorze, skierowane raczej do dość wąskiej grupy słuchaczy
lubiących gęste, przytłaczające post-metalowe brzmienia z dużą dozą cholernie
ciężkiej psychodelii. Być może panowie poczuli z czasem, że formuła już się
wyczerpuje, bo po coraz dłuższych i mniej przystępnych płytach postanowili nie
tylko wydać album dużo skromniejszy objętościowo, ale także oznaczony szyldem
PH, który do tej pory pojawiał się jako logo grupy podczas koncertów. A zatem
nowy początek. No, tak prawie, bo zarówno tytułem płyty, jak i pierwszym na
niej numerem Finowie jednak wracają do swojej niezbyt odległej przeszłości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

