Pokazywanie postów oznaczonych etykietą second mind. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą second mind. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 września 2019

The Heavy Minds - Second Mind [2019]


The Heavy Minds poznałem cztery lata temu przy okazji premiery ich pierwszego albumu. Przyznam, że wtedy jeszcze moja orientacja w rejonach europejskiej retro-psychodelii była o wiele mniejsza, o czym najlepiej świadczy to, że w zasadzie nie kojarzyłem niemal żadnych innych współczesnych zespołów austriackich. Przez te cztery lata sporo się zmieniło, nie zmienia się natomiast to, że The Heavy Minds wydają dobrą muzykę. 

Choć produkcja płyty sprawia, że brzmienie jest momentami dość hmm… ostre, same kompozycje kontrastują to uczucie przyjemnymi dla ucha motywami i przystępnością. To oczywiście nie są czterominutowe kawałki ze schematem zwrotka-refren, ale panowie brak prostej, radiowej struktury utworów nadrabiają melodyjnością i odwołaniami do klasycznych, często blues-rockowych patentów z lekko stonerową polewą. A zaczynają od beatlesowskiego utworu tytułowego. Czy tak właśnie brzmieliby chłopcy z Liverpoolu, gdyby nagle zeszli do podziemia i zaczęli grać w XXI wieku w małych, piwnicznych klubach? Trochę więcej kosmicznych, psychodelicznych odlotów i zapętleń mamy w Footpath to Fortress. Niby numer trwa niewiele ponad pięć minut, ale zespołowi udało się zorganizować w tym czasie całkiem niezłego muzycznego tripa.