Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thulsa doom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thulsa doom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Thulsa Doom - A Keen Eye for the Obvious [2017]



Norweska formacja Thulsa Doom to jedno z ciekawszych zjawisk na skandynawskiej scenie rockowej, ale na czwarty album tego zespołu trzeba było czekać aż… 12 lat. Na szczęście wracają, w dodatku na krążku pojawia się oryginalny wokalista Papa Doom, którego próżno było szukać na wydanej w 2005 roku płycie Keyboard, Oh Lord! Why Don’t We? Wszyscy muzycy formacji przybrali pseudonimy ze słowem Doom, zespół lubuje się w długich i dziwnych tytułach płyt, ale najważniejsze jest to, że grają po prostu świetną muzykę. Kiedyś głównie w klimatach stoner rocka, dziś jest to raczej mieszanka brzmień stonerowych z klasyką rocka lat 70. i chwytliwymi melodiami. Brzmienie być może momentami nieco złagodniało, ale wciąż jest to granie na bardzo wysokim poziomie.