Szwedzką formację Grande Royale
poznałem dwa lata temu. Wtedy to ukazała się trzecia płyta zespołu – Breaking News – o której zresztą pisałem na blogu. Przyznałem wtedy, że nie znam płyt poprzednich, ale – sądząc po tym,
jak brzmią na nowej – mogę sobie wyobrazić, że są utrzymane w bardzo podobnej
stylistyce. No cóż, wciąż nie znam pierwszych dwóch albumów Grande Royale, ale
płyta czwarta… hmm, no brzmi dość podobnie do trzeciej. Jest w dużej mierze
przewidywalnie i… wcale mi to nie przeszkadza.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grande royale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grande royale. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 listopada 2019
sobota, 23 grudnia 2017
Grande Royale - Breaking News [2017]
Grande Royale to rockowa formacja
ze Szwecji. Lubię rockowe formacje ze Szwecji. Wy chyba też, bo w przeciwnym
razie nie zaglądalibyście regularnie na bloga, na którym takie właśnie zespoły
pojawiają się jak żule pod Żabką. Breaking News to trzeci album tej grupy, choć
pierwszy, który poznałem. Po kilku odsłuchach całości jestem niemal przekonany, że wiem
jak brzmią wcześniejsze dwa i pewnie jak już postanowię po nie sięgnąć, to nie
będzie absolutnie żadnego zaskoczenia. Bo to taka muzyka – kompletnie niezaskakująca,
ale cholernie przyjemna. Melodyjny, wpadający w ucho luzacki rock.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

