Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grande royale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grande royale. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2019

Grande Royale - Take It Easy [2019]


Szwedzką formację Grande Royale poznałem dwa lata temu. Wtedy to ukazała się trzecia płyta zespołu – Breaking News – o której zresztą pisałem na blogu. Przyznałem wtedy, że nie znam płyt poprzednich, ale – sądząc po tym, jak brzmią na nowej – mogę sobie wyobrazić, że są utrzymane w bardzo podobnej stylistyce. No cóż, wciąż nie znam pierwszych dwóch albumów Grande Royale, ale płyta czwarta… hmm, no brzmi dość podobnie do trzeciej. Jest w dużej mierze przewidywalnie i… wcale mi to nie przeszkadza.

sobota, 23 grudnia 2017

Grande Royale - Breaking News [2017]



Grande Royale to rockowa formacja ze Szwecji. Lubię rockowe formacje ze Szwecji. Wy chyba też, bo w przeciwnym razie nie zaglądalibyście regularnie na bloga, na którym takie właśnie zespoły pojawiają się jak żule pod Żabką. Breaking News to trzeci album tej grupy, choć pierwszy, który poznałem. Po kilku odsłuchach całości jestem niemal przekonany, że wiem jak brzmią wcześniejsze dwa i pewnie jak już postanowię po nie sięgnąć, to nie będzie absolutnie żadnego zaskoczenia. Bo to taka muzyka – kompletnie niezaskakująca, ale cholernie przyjemna. Melodyjny, wpadający w ucho luzacki rock.