Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syndenes magi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syndenes magi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 listopada 2017

Arabs in Aspic - Syndenes Magi [2017]



Istnienie zespołu Arabs in Aspic dotarło do mojej świadomości stosunkowo niedawno, toteż ich piąty (szósty, jeśli do dużych płyt zaliczać wydawnictwo Progeria) album jest moim pierwszym świadomym kontaktem z muzyką tej formacji. Nazwa dość dziwna, nietypowa jest też geneza powstania formacji, bo podobno pierwszy skład tworzyli muzykujący na boku skoczkowie narciarscy. Nie wykluczam prawdziwości tej historii, wszak w Norwegii każdy rodzi się od razu z nartami na nogach (oraz astmą), ale zweryfikować tego nie mam jak, bo nazwiska panów muzyków wiele mi nie mówią. Nie to jest jednak w tym wszystkim ważne. Syndenes Magi to, jak już wspomniałem, piąty studyjny krążek zespołu i to na pewno słychać. Muzycy czują się bardzo dobrze w tym, co robią – inaczej pewnie nie odważyliby się na nagranie albumu, na który składają się zaledwie trzy kompozycje.