Po dwóch bardzo udanych (choć niezbyt długich) płytach, utrzymanych w klimatach lekkiej, melodyjnej kosmicznej psychodelii, ekipa z Limassol powróciła z albumem, na którym z jednej strony przypomina to, co robiła na płytach Afterglow i Superfonica, z drugiej jednak strony dodaje nowe elementy, stawiając odważniej na dźwięki, które mogą się kojarzyć z rejonem pochodzenia muzyków. Wyszło bardzo interesująco. Cypryjski kwartet, który miałem okazję widzieć na żywo podczas zeszłorocznego Soulstone Gathering w Krakowie, tym razem wplótł do swojej muzyki trochę klimatów śródziemnomorskich.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arcadian child. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arcadian child. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 grudnia 2020
czwartek, 13 grudnia 2018
Arcadian Child - Superfonica [2018]
Nie da się ukryć, że do zespołu
Arcadian Child przyciągnęło mnie głównie jedno słowo znalezione w opisie
zespołu – Cypr. Ile znacie zespołów z Cypru? Ja kilka, ale wszystkie to zespoły
piłkarskie… Muzyka z tej wyspy była mi do tej pory całkowicie obca, ale jedną z
rzeczy, które najbardziej lubię w odkrywaniu nowych zespołów, jest penetrowanie
nieznanych mi dotąd rynków muzycznych. Dla nas Cypr jeśli chodzi o muzykę jest
totalną egzotyką, ale przecież na pewno istnieje tam interesująca scena
rockowa, bo… w zasadzie wszędzie istnieje. Przyjemna dla oka okładka ich
pierwszej płyty – Afterglow – także zachęcała
do poznania muzyki tej formacji. No i okazało się, ze był to strzał w
dziesiątkę. Wszystko to miało miejsce kilka miesięcy temu, więc na pisanie o zeszłorocznym
debiucie Cypryjczyków nie było już czasu, ale dokopałem się od razu do
informacji, że jeszcze w 2018 roku wyjdzie płyta numer dwa. I wyszła –
zatytułowana jest Superfonica i jest
równie udana, co debiut formacji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

