Szwedzka formacja Pain of Salvation może liczyć na sporą sympatię polskich fanów ciężkiej odmiany muzyki progresywnej. Potwierdził to zeszłoroczny występ zespołu na Ino-Rock Festival, podczas którego zespół dowodzony przez Daniela Gildenlöwa oczarował słuchaczy. Bardzo ciepło została także przyjęta ostatnia płyta studyjna grupy - In the Passing Light of Day. Tym razem formacja odwiedziła Polskę już niemal na samym początku kolejnej części trasy koncertowej. Przywieźli ze sobą także support - również koncertującą już wcześniej w naszym kraju włoską grupę Kingcrow. Zespoły zagrały u nas dwa koncerty - w warszawskiej Progresji i krakowskim Klubie Studio. Odwiedziny w Krakowie były strzałem w dziesiątkę, gdyż zbudowany w zasadzie od nowa Klub Studio oferuje nie tylko znakomite brzmienie, lecz także znakomite warunki do oglądania koncertów.
Pain of Salvation
