Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rough times. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rough times. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 października 2017

Kadavar - Rough Times [2017]



Czas zap… w sensie, że leci niezwykle szybko. Ciągle wydaje mi się czasem, że Kadavar to jeden z tych „nowych, ciekawych” zespołów. Tymczasem brodacze z Niemiec prezentujący dość specyficzny gust odzieżowy właśnie wydali swój czwarty studyjny album. No to już nie tacy początkujący. O ile dwa pierwsze krążki były do siebie muzycznie mocno podobne, to Berlin przynosił już pewną zmianę, choć był według mnie nieco monotonny w sensie charakterystyki utworów. Jeśli ktoś miał podstawową wersję, bez kapitalnego Reich der Träume, mógł się czuć jak podczas odsłuchu jednego, długiego, kopiącego cztery litery mocnego numeru. Domagałem się wtedy większej różnorodności na kolejnym albumie zespołu. Jest takie przysłowie – uważaj, o co prosisz, bo możesz to dostać.