Pokazywanie postów oznaczonych etykietą funk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą funk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 września 2025

Nebula Sun - Breathe Into Form [2025]

Choć angielski kwintet Nebula Sun powstał już w 2014 roku, dopiero rok bieżący przyniósł debiutancki album grupy. Do tej pory formacja miała na koncie jedynie wydaną kilka lat temu EP-kę. Powód? Jak panowie sami mówią w wywiadach, wszystko, co mogli, chcieli robić sami. Także ze względów finansowych. To oczywiście wymagało wielkiej cierpliwości, a zaczęło się od stworzenia własnego studia nagraniowego w wiejskiej stodole w hrabstwie Norfolk. Także kompozycje były dopracowywane przez lata i często wywodziły się z jamów lub pojedynczych motywów przyniesionych do studia przez jednego z muzyków. Słychać jednak, że takie podejście przyniosło efekty. Debiutancki album zespołu, Breathe Into Form, brzmi jak rzecz z jednej strony mająca źródła w improwizacjach, ale jednocześnie przemyślana, świeża, ale zagrana przez muzyków, którzy wiedzą, co robią. Różne inspiracje, często sięgające daleko poza klimaty rockowe, sprawiają, że muzyka tego zespołu jest zaskakująca i różnorodna.

wtorek, 24 czerwca 2025

The Sun Or The Moon - Into the Light [2025]

The Sun Or The Moon to formacja z  Niemiec, która – choć złożona z doświadczonych muzyków – zadebiutowała zaledwie kilka lat temu, ale błyskawicznie wskoczyła do czołówki moich ulubionych „kosmicznych” zespołów. Ich psychodeliczne odloty w połączeniu ze znakomitymi, klimatycznymi okładkami, zachwycały mnie już na płytach Cosmic i Andromeda. Zupełnie nie zaskoczyło mnie zatem to, że i nowa płyta błyskawicznie mnie do siebie przekonała i w zasadzie z miejsca wskoczyła do czołówki najczęściej słuchanych przeze mnie tegorocznych albumów.

poniedziałek, 15 maja 2023

Miss Mellow - s/t [2023]

Monachijski kwartet Miss Mellow to byt wciąż jeszcze świeży i można powiedzieć początkujący na muzycznej scenie, choć patrząc na zdjęcia muzyków, podejrzewam, że nie jest to ich pierwszy projekt, bo na młodzieńców nie wyglądają. Powstali mniej więcej na przełomie 2019 i 2020 roku, wkrótce wypuścili demo i zaczęli grać pierwsze koncerty (kiedy akurat nie było lockdownów…). Dość szybko załapali się na wspólne występy z bardziej znanymi kolegami z psychodelicznego podziemia, m.in. na trasę z francuskim triem Mars Red Sky. Na początku tego roku w końcu ukazał się debiutancki album formacji, zatytułowany po prostu Miss Mellow, i muszę przyznać, że to debiut bardzo udany.

czwartek, 1 października 2020

Wight - Spank the World [2020]


Wight znam i lubię od kilku lat, choć z pewnością nie jest to jedna z tych formacji, które śledzę najbardziej – nie wyczekuję z niecierpliwością na wszelkie wieści ze studia, nie odliczam dni do premiery nowej płyty, nie trzymam kciuków przed ogłoszeniem trasy, żeby może jakimś cudem byli gdzieś w okolicy. Ale jednocześnie wiem, że jak już wypuszczą coś nowego, to zdecydowanie będzie czego słuchać. To jest gwarantowane. Ich wcześniejsze nagrania to przede wszystkim kapitalny klimat jambandowy – często długie, instrumentalne improwizacje, trochę bluesa i klasycznego rocka, szczypta psychodelii, ale też klimat czarnej muzyki. Zdecydowanie czuć było już na poprzedniej płycie soulowo-funkowy luz w niektórych numerach. Mniej więcej tego się właśnie spodziewałem także po albumie Spank the World. No to się zdziwiłem.