Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groove rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groove rock. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 marca 2021

Komatsu - Rose of Jericho [2021]

Eindhoven do tej pory kojarzyło mi się głównie ze sławnym klubem piłkarskim oraz z firmą Philips, która jest w tym mieście obecna w zasadzie na każdym kroku. Od teraz będę to miasto kojarzył także z zespołem Komatsu, który poznałem dzięki nowej, czwartej płycie formacji, zatytułowanej Rose of Jericho. Nie miałem wcześniej okazji natknąć się na muzykę grupy, choć w powiązanych osobowo zespołach znalazłem jeden czy dwa, które już słyszałem (jeden z nich nawet pojawił się dawno temu na tym blogu). Mieli zresztą okazję koncertować z paroma sporymi nazwami/nazwiskami, jak choćby John Garcia z grupy Kyuss, a ich kumplem (zaśpiewał także z nimi na jednej z poprzednich płyt) jest kolejny muzyk związany m.in. z Kyuss, Nick Oliveri – gość, którego fanom stoner/desert rocka przedstawiać nie trzeba. To jednak ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsze jest to, że uwagę przyciąga sama muzyka, a ta może nie od razu, ale stopniowo coraz bardziej mnie do siebie przekonywała.

sobota, 29 grudnia 2018

Isla Fortuna - Verity [2018]


Na grupę Isla Fortuna trafiłem kilka tygodni temu i – jak to często bywa – przez przypadek. Czytając komentarze na Facebooku pod nagraniami cypryjskiej formacji Arcadian Child (o której nowej płycie pisałem niedawno), natknąłem się na wpis osoby, która była zaskoczona, bo w ciągu bardzo krótkiego czasu poznała dwa świetne zespoły z Cypru. I tam właśnie padła nazwa Isla Fortuna. Dość osobliwa, może trochę kiczowata, ale jednak ciekawa okładka ich debiutanckiej, wydanej na początku tego roku płyty zachęciła do szybkiego sprawdzenia, o co w tym chodzi. No i okazało się, że chodzi po prostu o to, że Isla Fortuna to naprawdę dobry, obiecujący zespół, który „umie w stonery”.

wtorek, 19 grudnia 2017

Band of Spice - Shadows Remain [2017]



Spice to wokalista, który kojarzony jest przede wszystkim z tego, że śpiewał na pierwszych kilku albumach bardzo zacnej formacji Spiritual Beggars. Ten zespół pojawiał się już na blogu, a znany jest najbardziej z tego, że grupka na co dzień wrzask-metalowych muzyków gra w nim sobie kapitalnego hard rocka ze stonerowym posmakiem. Spice już od dawna w Spiritual Beggars co prawda nie śpiewa, ale od jakiegoś czasu wydaje płyty z grupą, której – jak sugeruje nazwa – jest liderem: Band of Spice. Shadows Remain to trzeci album tego szwedzkiego bandu (choć tak naprawdę piąty, jeśli weźmiemy pod uwagę wcześniejsze inkarnacje zespołu pod innymi nazwami) i jeśli jesteście fanami Spiritual Beggars, to muzyka, którą oferuje były głos tej formacji ze swoim obecnym zespołem, też pewnie przypadnie wam do gustu.

środa, 14 czerwca 2017

Cachemira - Jungla [2017]



Cachemira to trio z Barcelony, o którym mieliście wszelkie szanse do tej pory nie słyszeć. Muzycy tego zespołu grywali wcześniej w innych lokalnych grupach, ale zebrali się w 2015 roku, by stworzyć razem coś nowego. Panowie spędzili trochę czasu w zeszłym roku na nagrywaniu swojej pierwszej płyty, która ukazała się w maju nakładem Heavy Psych Sounds. Znajdziemy na niej pierwsze wspólne kompozycje formacji, jest to zatem podsumowanie najwcześniejszego okresu działalności zespołu. Album jest zatytułowany Jungla i składa się z pięciu numerów trwających w sumie pół godziny. Niektórym może się wydawać, że to mało, ale według mnie to idealna długość, żeby nowy zespół miał okazję przywitać się ze światem i zainteresować słuchacza.