Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anathema. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anathema. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2019

Ino-Rock Festival - Inowrocław [Teatr Letni], 24 VIII 2019 [galeria zdjęć]

W zeszłym roku, podczas jedenastej edycji Ino-Rock Festival, na scenie obok grup polskich prezentowały się formacje z Norwegii. Tym razem, podczas edycji dwunastej, obok rodzimych wykonawców mogliśmy słuchać występów zespołów angielskich. To oczywiście bardziej zbieg okoliczności (no, może lekko wspomagany) niż celowe działanie - w końcu to nie zawody sportowe, żeby tworzyć rywalizację. Rekord frekwencyjny sprawił, że - w przeciwieństwie do poprzednich edycji - już w trakcie pierwszych dwóch koncertów teren Teatru Letniego w Inowrocławiu był solidnie zapełniony, co miało swoje dobre i złe strony, o których zapewne przeczytacie u ludzi, którzy będą bardziej szczegółowo opisywali przebieg imprezy. Ja skupię się na zdjęciach.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Anathema - Warszawa [Progresja], 12 XI 2017 [galeria zdjęć]

Angielska formacja po raz kolejny odwiedza w tym roku Polskę. Tym razem w nieco okrojonym składzie, bo klawiszowiec/perkusista John Douglas został tym razem w domu ze swoją rodziną. Pierwszym z trzech koncertów był występ w wyprzedanej warszawskiej Progresji. Zespół uraczył fanów dłuższą niż zwykle na tej trasie setlistą, w której znalazło się miejsce zarówno na sporą reprezentację tegorocznego albumu The Optimist, jak i na kilka klasyków (Flying, Closer, niegrane na ostatnich koncertach A Natural Disaster, A Simple Mistake, Universal czy Fragile Dreams zagrane z intrem w postaci fragmentów Shine on You Crazy Diamond i See Emily Play). Dwie i pół godziny solidnego grania, które zdecydowanie rozkręciło się, gdy grupa sięgnęła po repertuar z lat 1998-2003. Pod koniec można wręcz było odnieść wrażenie, że zespół nie chce schodzić ze sceny, mimo późnej już pory.

Zdjęcia są, jakie są. Widocznie zespół nie chce, by ktokolwiek robił zdjęcia na tej trasie, bo trudno znaleźć inne wytłumaczenie na brak jakichkolwiek przednich świateł przez 99% czasu trwania koncertu. Galeria z występu grupy Alcest (tam, dla odmiany, trochę światła jednak było) w osobnym wpisie.



niedziela, 11 czerwca 2017

Anathema - The Optimist [2017]



Nie da się ukryć, że „optymistyczny” to jedno z ostatnich określeń, jakich użylibyśmy w kontekście muzyki brytyjskiej formacji Anathema. Grupa ta wyrosła na prawdziwych mistrzów melancholijnej progresji w ostatnich kilkunastu latach. Tyle, że coraz częściej miałem wrażenie, że na ostatnich płytach formacja wpadła w pewną pułapkę powtarzalności. Mało było na nich świeżych pomysłów, większość utworów oparta była na replice pomysłów znanych z kilku poprzednich wydawnictw. Kwintesencja regresywnej progresji? Przy okazji recenzji Distant Satellites – poprzedniczki The Optimist – pisałem, że potrzebna jest odważna zmiana. Na okładce mamy światło. Może to być światełko w tunelu. Ale światełko w tunelu może też oznaczać, że pędzi w twoją stronę pociąg. No dobrze, w tym przypadku samochód. To w końcu fani mają powody do optymizmu czy nie do końca?

czwartek, 30 marca 2017

Zapowiedzi płytowe - część 1

Kilka interesujących płyt już w tym roku zdążyło się ukazać, ale wciąż pojawiają się zapowiedzi kolejnych albumów, które mogą was zainteresować. Niektóre z tych płyt wyjdą na dniach, na inne przyjdzie nam poczekać jeszcze kilka miesięcy. Poniżej krótki przegląd zapowiedzi:



Wight – Atlas [Atlas SP - termin i tytuł płyty jeszcze nieznane]



piątek, 10 kwietnia 2015

Anathema - Łódź [Wytwórnia], 9 IV 2015 [galeria zdjęć]

Zespół z tak długim stażem i tak różnorodną muzyką wykonywaną w różnych okresach działalności musi mieć problem z zadowoleniem wszystkich swoich fanów. W tym przypadku jedni wolą najnowsze dokonania, inni są przywiązani do cięższych brzmień wcześniejszych płyt. Anathema postanowiła w tym roku dokonać niemożliwego i ucieszyć i jednych, i drugich. Wraz z obecnym składem zespołu w trasę pojechało dwóch byłych członków kapeli, niezwykle ważnych w historii tej grupy - wokalista Darren White oraz basista i kompozytor wielu utworów w dorobku grupy - Duncan Patterson. Set podzielono na trzy części, począwszy od obecnego oblicza muzycznego grupy, przez okres przejściowy, po mroczne wykopy z najdalszej przeszłości zespołu. Oczywiście wiązało się to także z zabawnymi sytuacjami, gdy podczas pierwszej części koncertu niektórzy fani mocniejszego uderzenia czekali na swoje klimaty, sącząc drinki, a co wrażliwsi miłośnicy nieco łagodniejszego, bardziej melodyjnego Anathemowego grania, które grupa ta prezentuje od kilku lat, uciekali przed ostatnią częścią występu. Mnie bliżej do okresu środkowo-późnego, stąd zdecydowanie najprzyjemniej słuchało mi się pierwszych dwóch części, muszę jednak zaznaczyć, że wszystkie trzy miały swoje niezwykle udane momenty, a znakomita akustyka łódzkiej wytwórni pozwalała cieszyć się zarówno dwugłosami Vincenta Cavanagh i Lee Douglas oraz chwytliwymi melodiami i porywającymi solówkami na początku koncertu, jak i wrzaskami Darrena White'a oraz solidnym metalowym łomotem pod koniec występu.

Do najbardziej magicznych momentów należało wykonanie A Natural Disaster, podczas którego zespół tradycyjnie poprosił publiczność o zapalenie zapalniczek i światełek w telefonach komórkowych. Widok absolutnie powalający! Nawet zwolenników najnowszego dorobku Anathemy musiał zachwycić także początek trzeciej części występu - Crestfallen i Sleep in Sanity. Często mówi się, że jakiś zespół gra koncertowy set, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie, ale w tym przypadku faktycznie tak było - grupa sięgnęła po utwory z każdej płyty ze swojej 25-letniej historii. Tegorocznego jubileuszu nie przeoczyli polscy fani, którzy przed bisami przygotowali dla muzyków niespodziankę w postaci deszczu konfetti w pierwszych rzędach.

Grupa przyjeżdża do nas często, ale ten koncert był absolutnie wyjątkowy i choćby z tego powodu zwyczajnie należało na nim być. Być może była to ostatnia okazja usłyszenia niektórych kompozycji na żywo. Chyba że muzykom tak bardzo spodobało się wykonywanie ich ponownie po tylu latach, że na nadchodzących trasach koncertowych będą śmielej sięgać po ten repertuar. Najbliższa okazja podobno już za kilka miesięcy.

Podziękowania dla Rock Serwisu za zaproszenie oraz możliwość fotografowania podczas koncertu. Więcej zdjęć / More photos: https://www.flickr.com/photos/jakubbizonmichalski/sets/72157649548608973/

setlista:

Set 1 *obecny skład*
Anathema
Distant Satellites
Untouchable, Part 1
Untouchable, Part 2
A Simple Mistake
A Natural Disaster
Closer
Pressure
One Last Goodbye

Set 2 *z Duncanem Pattersonem*
Shroud of False
Fragile Dreams
Empty
Lost Control
Angelica
Eternity Part I
Eternity Part II
Eternity Part III
Shroud of Frost
Sunset of Age
A Dying Wish

Set 3 *z Darren White'em i Duncanem Pattersonem*
Crestfallen (Falling Deeper version)
Sleep in Sanity (Falling Deeper version)
Kingdom
Mine Is Yours to Drown In (Ours Is the New Tribe)
Under a Veil (of Black Lace)
Lovelorn Rhapsody
They (Will Always) Die

bis
Sleepless














































Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Nie bądź bucem, nie kradnij cudzej własności. Chcesz się nimi podzielić - podlinkuj ten wpis lub spytaj o zgodę.
---
Zapraszam na współprowadzoną przeze mnie audycję Nie Dla Singli w każdą sobotę o 20
http://zak.lodz.pl - tu można nas słuchać
http://facebook.com/niedlasingli - a tu z nami porozmawiać w trakcie audycji

piątek, 31 października 2014

Anathema - Warszawa [Klub Progresja], 25 X 2014 [galeria zdjęć]

Fanem najnowszej płyty Anathemy - Distant Satellites - nie jestem i już na pewno nie zostanę. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie w jednym z poprzednich tekstów. Koncert to jednak zupełnie inna bajka i nawet kompozycje z tej właśnie płyty brzmiały lepiej niż na krążku. Ale nie ma co ukrywać - największe emocje u mnie wzbudziły ulubione utwory z poprzednich albumów - The Storm Before the Calm, Universal, A Natural Disaster, Fragile Dreams i Closer. Poniżej kilka zdjęć z tego występu. Podziękowania dla Klubu Progresja za możliwość fotografowania i dla Piotra Kosińskiego i Rock Serwisu za ponowne sprowadzenie muzyków do Polski. Więcej zdjęć pod tym adresem: https://www.flickr.com/photos/jakubbizonmichalski/sets/72157646737235683/

Setlista:
The Lost Song, Part One
The Lost Song, Part Two
Untouchable, Part One
Untouchable, Part Two
Thin Air
Ariel
The Lost Song, Part Three
Anathema
The Storm Before the Calm
The Beginning and the End
Universal
Closer
Distant Satellites
Take Shelter
A Natural Disaster
(fragment Sunsine of Your Love w hołdzie Jackowi Bruce'owi)
Fragile Dreams












Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa. Nie bądź bucem, nie kradnij cudzej własności. Chcesz się nimi podzielić - podlinkuj ten wpis.