Austriacka formacja High Brian
zwróciła na siebie moją uwagę dwa lata temu udanym debiutem, na którym sprawnie
łączyła klasyczne rockowe granie w starym stylu z silnymi naleciałościami
psychodelicznymi. Oczywiście natychmiast trafili na listę grup, których
poczynania obserwuję. Zawsze staram się wracać do muzyki takich zespołów i
sprawdzać, czy czasem nie umknęły mi wieści o nowym wydawnictwie. Tu akurat
bardzo nie musiałem się starać, bo reklamy nowej płyty High Brian zdecydowanie
rzucały się w oczy na Facebooku. W 2019 roku kwartet z Grazu serwuje nam
kolejną czterdziestokilkuminutową dawkę podobnych muzycznych klimatów, choć tym
razem z urozmaiceniem w postaci pewnego motywu spajającego całość.
